0

Przestań się bać – pokochaj siebie

Gdy weźmiesz do ręki książkę lub obejrzysz film, łatwo zauważysz podobieństwo ścieżek i zachowań większości ludzi. Nie ma znaczenia skąd pochodzą, gdzie mieszkają, a nawet w jakich czasach żyją – wszędzie są wielkie miłości, burzliwe romanse, dramatyczne rozstania, depresje, nałogi, ucieczki, częste zniechęcenie. A gdzieś pomiędzy wierszami naszych opowieści dajemy początek nowemu życiu. Które z tych zdarzeń najbardziej pamiętasz? Co zakorzeniło się w tobie tak bardzo, że przypomina już raczej dąb, niż zwiewną ulotną chwilę, jaką jest wobec wielkości wszechświata? Kiedy w 2014r. rozpoczęłam przygodę z technikami Access, po kilku latach poszukiwania siebie, zaczęłam spoglądać na siebie w inny sposób. Zadawałam mnóstwo pytań, powtarzałam proponowane zdania, czytałam, słuchałam dostępnych materiałów w internecie i wiesz co?  – chodziłam z karteczkami, bo zapamiętanie zdania ‚Wszystko w życiu przychodzi mi z lekkością, radością i obfitością‚ było ponad moje możliwości. Wreszcie zrobiłam klasę Bars, Access Facelift i  zaczęłam wymieniać się procesami i oferować je na prawo i lewo, i tylko niedowierzanie w ludziach i ich strach przed opinią znajomych lub kościoła był większy niż efekt, który widzieli we mnie i w moim życiu. Moja zachłanność na życie i na wiedzę, kolejne klasy rosła i równolegle zaczęłam podróżować. Jak to możliwe? Po pierwsze, za moje największe osiągnięcie uważam to, że PRZESTAŁAM SIĘ BAĆ i dziś wiem, że to odkrycie dodało mi przysłowiowego ‚wiatru w żagle’. Zmiana była widoczna, jednak stale zdarzały się momenty, gdy osądzałam siebie za bycie jeszcze nie dość doskonałą, nie taką, nie owaką… – wychodził brak szczerej radości rodziców z moich osiągnięć, brak akceptacji męża znęcającego się psychicznie i ekonomicznie przez 18 lat. Miałam dużo żalu do tych, którzy wyrządzili mi tyle krzywd.

Wtedy zamierzałam zostawić to wszystko, gdy Eliza powiedziała ‚Jedź z nami do Wiednia na ESB’. Pojechałam, zabrałam dzieci, którym narzędzia i klasy Access bardzo pomagały w wychodzeniu z traumy kłótni i rozwodu. Słuchając przez 3 dni tych cudownych ludzi, którzy przybyli z różnych stron świata, by odnaleźć siebie i potrafili mówić o swoich doświadczeniach, utwierdziłam się w tym, że wszystko mogę, jeśli to wybiorę. Tu odkryłam nowe ‚puzzle’, a układanka pt. ‚JA’ stawała się wyraźniejsza. Wiedziałam, że chcę więcej siebie w moim życiu. Aż pewnego dnia zrozumiałam, że każdy ma prawo do własnego życia w taki sposób w jaki chce żyć – przestałam komentować to co myślą lub robią inni. Często, gdy czyjeś zachowanie wzbudzało we mnie emocje powtarzałam ‘interesujący punkt widzenia, że mam taki punkt widzenia’ lub ‘wszędzie gdzie tym byłam i robiłam tak samo niszczę i odkreowuję’- dwa absurdalne zdania, które przywracały mi spokój. Na każdym kroku szukałam drobnostek, za które mogę być wdzięczna, od kiedy usłyszałam, że wdzięczność buduje najwięcej. Uznałam więc wdzięczność za ‘turbo paliwo do zmiany’. Powoli też zaczęłam sobie wybaczać i dziękować. Zrozumiałam, że wszystko, czym dziś jestem, zawdzięczam sobie i każdemu wyborowi jakiego dokonałam – wtedy inaczej spojrzałam na puzzle mojego życia. Wysyłam wdzięczność rodzinie, w której się urodziłam – rodzicom, którzy wychowywali mnie tak jak potrafili najlepiej i mimo skromnego życia zapewnili nam akademickie wykształcenie, babci i dziadkowi z pięknym drewnianym domem na wsi, ciociom i wujkom, a nawet byłemu mężowi, któremu w którymś momencie pozwoliłam bardziej lub mniej świadomie na to, by mnie źle traktował. Każdego dnia dziękuję wszystkim ludziom, których zaprosiłam do mojego życia, bo czynią je ciekawszym. Zmieniła się też atmosfera w moim domu, a dzieci swoimi nieszablonowymi wyborami, które szanuję, są w swoich środowiskach orędownikami Zmiany. Wystarczyło, że spojrzałam na siebie łaskawie, z szacunkiem, bez osądu – spojrzałam na siebie przez pryzmat czystej, boskiej miłości, jako na cud, który jest prezentem dla tej ziemi i dla każdego jej mieszkańca. POKOCHAJ SIEBIE taką, jaką prawdziwie jesteś. Życie to droga, wybierając siebie dostrzegasz więcej, wybierasz piękne szlaki i przyciągasz cudownych ludzi. Zapytaj: co teraz jest możliwe? Czy teraz wierzysz, że zmiana jest możliwa?

Zapisz się do newslettera BudziLudzi

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach, zapisz się do newslettera!

Please wait...

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Autor: Agnieszka Pluto-Prądzyńska
http://accessconsciousness.com.pl/O_nas.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *